Nowe grunty
Przede wszystkim wielkie zacofanie przemysłowe - chłopi rosyjscy do lat dwudziestych ubiegłego wieku pracowali tak, jak ich dziadowie - używając sierpa (nawet nie kosy!), nie mając traktorów, a jedynie konie. Byli ponadto absolutnie niewykształceni, odsetek analfabetów wśród chłopstwa - nawet wśród młodzieży - był drastycznie wysoki. Nie ma nawet co mówić o jakiejkolwiek elektryfikacji, tą bowiem - jak wiadomo - przeprowadził na wsiach dopiero piekłoszczyk Józef Stalin. Rewolucja z 1917 roku drastycznie zmieniła obraz życia na wsi - oczywiście nie od razu. Prawdziwe zmiany dokonały się dopiero w latach dwudziestych XX wieku, gdy władza bolszewików w pełni się utrwaliła i na dobre rozpoczęli oni budowę nowego, socjalistycznego ładu w Rosji już podówczas - przynajmniej z nazwy - radzieckiej. Przede wszystkim chłopi otrzymali ziemię na własność. Co prawda Włodzimierz Lenin zaznaczył w swym dekrecie o ziemi, że cała ziemia jest własnością społeczeństwa (czyli jest państwowa), ale chłopi mogli ją od 1917 swobodnie uprawiać, tak, jakby naprawdę należała do nich. Zyskali ponadto dość sporo nowych gruntów, które sami podczas rewolucji lutowej zagrabili - często postępując w sposób bardzo okrutny - ziemiaństwu.